agentka Jej Kuchennej Mości
Durszlak.pl
my foodgawker gallery
Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl - moja galeria> Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
wtorek, 11 listopada 2014
Rogale marcińskie

rogale marcińskie

ENGLISH VERSION

Wiele osób zamieszczających przepis na rogale marcińskie przyznaje, że od pomysłu do ich wykonania minęło sporo czasu. Nie inaczej było w naszym przypadku ;) Najpierw miałam problem ze znalezieniem białego maku, potem ze zmobilizowaniem się do zrobienia ciasta. W końcu jednak dojrzałam do tego zadania :) Wprawdzie w czasie ostatniego wałkowania stwierdziłam, że to pierwszy i ostatni raz, ale kiedy wgryzłam się w pierwszego rogala stwierdziłam, że może jeszcze kiedyś się skuszę ;)

Składniki:

ciasto:

  • 1 szklanka ciepłego mleka
  • 1 łyżka suchych drożdży (12 g) lub 24 g drożdży świeżych
  • 1 jajko
  • pół łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 3,5 szklanki mąki pszennej
  • 3 łyżki cukru
  • szczypta soli
  • 225 g masła, w temperaturze pokojowej (z tego 2 łyżki odjąć do ciasta)

nadzienie:

  • 300 g białego maku
  • 100 g masy marcepanowej
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 100 g orzechów włoskich
  • 100 g zblanszowanych migdałów (ja nie blanszuję)
  • 2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany 18% (użyłam jogurtu greckiego)
  • 3 podłużne biszkopty, pokruszone

ponadto:

  • 1 jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka do posmarowania
  • posiekane orzechy włoskie lub migdały do posypania

lukier:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 2 - 3 łyżki gorącej wody

ciasto: Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami albo zrobić rozczyn1, dodać resztę składników i rozetrzeć pomiędzy palcami, pod koniec dodając 2 łyżki rozpuszczonego masła. Wyrobić ciasto, bardzo krótko - tylko do połączenia; powinno pozostać lepiące. Uformować z niego prostokąt owinąć szczelnie folią i schłodzić w lodówce przez około 1 godzinę.

Schłodzone ciasto przełożyć na stolnicę i rozwałkować w prostokąt o wymiarach 30 x 15 cm, tak, aby krótsze strony stanowiły górę i dół. Całą ilość masła z przepisu rozsmarować równomiernie na cieście (zostawić 1/2 cm marginesu wokół). Złożyć 1/3 ciasta do góry, następnie złożyć dolną część tak, by przykryła te złożenia (tak, jak składamy kartkę papieru). Dobrze skleić brzegi i delikatnie rozwałkować na prostokąt o wymiarach 25 x 17 cm używając jak najmniejszej ilości mąki do podsypywania.

Złożyć tak jak poprzednio i schłodzić przez 45 minut w lodówce. Proces wałkowania i składania powtarzać 3 razy, chłodząc ciasto między wałkowaniami przez 30 minut. Po  ostatnim rozwałkowaniu i złożeniu ciasto dobrze owinąć folią spożywczą i włożyć do lodówki na minimum 5 godzin, a najlepiej na całą noc.

Wyjąć z lodówki na 20 minut przed robieniem rogalików.

nadzienie: Mak i orzechy sparzyć gorącą wodą, po 15 minutach odcedzić i osączyć. Zmielić dwukrotnie w maszynce razem z migdałami. Masę marcepanową rozetrzeć mikserem z cukrem pudrem, dodać zmielony mak z bakaliami, okruszki biszkoptowe i posiekaną skórkę pomarańczową. Dobrze wymieszać, dodać śmietanę - ale tylko tyle by uzyskać dość zwartą, ale plastyczną masę. Masa nie powinna być zbyt płynna, ani zbyt twarda (reguluje się jej konsystencję dodając stopniowo śmietanę).

Ciasto na rogaliki rozwałkować na prostokąt o wymiarach mniej więcej 65 x 34 cm i pokroić na 12 trójkątów (o długich bokach). Rozsmarować nadzienie zostawiając mały margines na wszystkich bokach trójkąta - zwijać rogaliki zaczynając od najszerszego boku, w kierunku wierzchołka. Ułożyć na blaszce, przykryć i pozostawić do wyrośnięcia na około 40 - 50 minut lub do podwojenia objętości (pominęłam ten etap).

Piekarnik rozgrzać do 180ºC. Wyrośnięte rogale posmarować jajkiem roztrzepanym z mlekiem i piec około 20 - 30 minut, aż się ładnie zezłocą. Wyjać na kratkę i jeszcze ciepłe polać lukrem, posypać orzeszkami lub posiekanymi migdałami.

lukier: Składniki rozetrzeć w naczyniu grzbietem łyżki, do gładkości. Gęstość lukru regulować dodatkiem wody lub cukru pudru.

1 Drożdże zasypać łyżką cukru, zalać 1/4 szklanki letniego mleka, wymieszać, dodać 3 łyżki mąki, wymieszać dokładnie, żeby nie było grudek i odstawić do wyrośnięcia na 20-30 minut).

źródło

poniedziałek, 27 października 2014
Sycylia po raz drugi

Tyle jest ciekawych miejsc do zobaczenia, że do tej pory nie wracaliśmy ponownie w te same okolice. Sycylia zachwyca nas jednak tak bardzo, że w tym roku udaliśmy się tam po raz drugi i znowu wiemy, że na pewno nie ostatni ;) Dla nas Sycylia to obrazy, smaki, zapachy, a nawet dźwięki. Poniżej kilka przykładów tych pierwszych:

1

2

3

4

5

6

7

8

9

czwartek, 18 września 2014
Curry z dynią, szpiankiem i masłem z nerkowców

curry z dyni

Nie byłam do tej pory wielką fanką dyni, ale w momencie kiedy spróbowałam tego curry mój dotychczasowy dyniopogląd wywrócił się do góry nogami ;) W przepisie mowa jest o dyni piżmowej lub hokkaido, a w warzywniaku prezentowały się tak zachęcająco, że Konrad kupił obie, mi pozostawiając wybór, której użyję. Zdecydowałam się na hokkaido, ale coś czuję, że dzisiaj sięgnę po piżmową i znowu przygotuję curry. Przepychota !

Składniki:

  • 1/2 papryczki chili z pestkami1
  • 3 cm świeżego imbiru
  • 2 łyżeczki kuminu
  • 1/2 łyżeczki mielonych ziaren kolendry 
  • 1/4 łyżeczki cynamonu
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • szczypta soli
  • 500 g dyni hokkaido lub dyni piżmowej
  • 200 g mrożonego szpinaku, rozmrożonego
  • 1/2 puszki krojonych pomidorów2
  • 1 cebula
  • kilka łyżek oleju roślinnego
  • 4 łyżki masła z nerkowców (użyłam domowego)
  • 3/4 - 1 szklanki wody
  • sól i pieprz
  • do podania: ryż lub chlebki naan oraz świeża natka kolendry lub pietruszki

Wykonanie:

Papryczki, imbir i pozostałe przyprawy rozgniatamy w moździerzu na pastę. Cebulę kroimy w drobną kostkę. Dynię pozbawiamy pestek (piżmową również skóry) i kroimy w kostkę o wymiarach 1-2 cm.

Na rozgrzany olej wrzucamy pastę z przypraw, cały czas mieszamy. Po chwili dodajemy cebulę i podsmażamy aż się zeszkli. Następnie dodajemy dynię i smażymy ok. 10 minut aż trochę zmięknie. Dodajemy szpinak, mieszamy, następnie dodajemy pomidory, solimy i dusimy 5-10 minut aż dynia zmięknie. Na koniec dodajemy masło z nerkowców, dolewamy wodę i dusimy jeszcze chwilę aż wszystko się wymiesza. Serwujemy z ryżem lub chlebkami naan, posypane natką kolendry lub pietruszki.

Smacznego !

źródło

1 Użyłam 4 suszonych papryczek peperoncino.

2 Użyłam czterech świeżych, obranych ze skóry i rozgniecionych.

piątek, 12 września 2014
Zapiekanka z cukinii z sosem jaglanym

zapiekanka cukiniowa

Oryginalna zapiekanka jest wegańska i z bakłażanami, ale ponieważ cukinia jest chyba jedynym składnikiem, którego nigdy mi w kuchni nie brakuje, to postanowiłam dokonać zamiany, żeby się nie zmarnowała ;p Generalnie wolę bakłażana, ale jeśli z cukinią zapiekanka jest tak pyszna, to już nie mogę doczekać się kiedy zużyję jej zapasy i spróbuję oryginalnej wersji ;) W oryginale bakłażana obsmaża się na patelni grillowej, ale w przypadku cukinii z tego zrezygnowałam.

Składniki:

  • 1 większa cukinia
  • kilka gałązek świeżej bazylii

sos pomidorowy:

  • 1 kg pomidorów
  • 1 cebulka
  • ząbek czosnku
  • szczypta cukru trzcinowego
  • sól i pieprz do smaku
  • oliwa do smażenia

sos jaglany:

  • 1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej (niepełne pół suchej)
  • 1/4 szklanki mleka (ja daję ok. 1 szklanki, nawet trochę więcej, żeby sos był bardziej płynny)
  • 2 łyżki płatków drożdżowych
  • 1/4 łyżeczki chili
  • sól, pieprz

Wykonanie:

sos pomidorowy: Pomidory parzymy, zdejmujemy skórę, wyjmujemy gniazda i kroimy na kawałki. Ja rozgniatam je ręką. Cebulkę podsmażamy, dodajemy czosnek, smażymy jeszcze chwilę. Dodajemy pomidory, przyprawy i dusimy aż sos zgęstnieje.

sos jaglany: Wszystkie składniki blendujemy na gładki sos.

Cukinię kroimy cienko na plasterki w poprzek lub na większe plastry wzdłuż. Układamy pierwszą warstwę w formie wysmarowanej tłuszczem, kropimy olejem i solimy. Wylewamy połowę sosu pomidorowego, wykładamy połowę bazylii, przykrywamy połową sosu i powtarzamy czynność z resztą składników. Pieczemy w 180°C przez ok. 40 minut.

Smacznego !

źródło

czwartek, 04 września 2014
Knedle ze śliwkami

knedle

ENGLISH VERSION

Jeszcze niedawno nie przepadałam za domowymi knedlami, przeszkadzał mi wyczuwalny smak ziemniaków w cieście. Kiedy więc Konrad zażyczył sobie kilka dni temu właśnie knedli stwierdziłam, że niestety musi zrobić je sobie sam. O dziwo, nie zrezygnował, tylko zabrał się wczoraj za lepienie. Obserwując jak zagniata ciasto z przerażaniem myślałam o chwili kiedy będę musiała spróbować i udawać, że mi smakuje, żeby nie było mu przykro ;) Ale zdziwiłam się mocno, bo udawać nie musiałam ! Nie wiem czy to kwestia gatunku ziemniaków, czy rzeczywiście tak ważne jest, żeby ugotować je dzień wcześniej, ale ciasto wyszło delikatne, a z dodatkiem jogurtu i cukru knedle smakują wręcz bajecznie ! Jest jeszcze inna możliwość - Konrad powinien częściej gotować ;)

Składniki:

  • 700 g ugotowanych ziemniaków (ważone po ugotowaniu), ugotowanych dzień wcześniej
  • 2 jajka
  • mąka (na oko)
  • kilka śliwek
  • cukier, cynamon
  • jogurt grecki

Wykonanie:

Ziemniaki przeciskamy przez praskę, dodajemy jajka, mieszamy. Następnie stopniowo dodajemy mąkę i zagniatamy ciasto. Może się trochę kleić. Ogólnie im mniej mąki, tym lepiej, ciasto będzie delikatniejsze. Ciasto dzielimy na ok. 12 części. Każdą formujemy w kulkę, spłaszczamy, umieszczamy w niej wydrylowaną śliwkę (lub pół, w zależności od rozmiaru), posypujemy łyżeczką cukru i szczyptą cynamonu. Zalepiamy. Knedle gotujemy w dużej ilości osolonej wody. Gotujemy jeszcze przez 5 minut od wypłynięcia. Podajemy z jogurtem greckim i cukrem.

Smacznego !

źródło

Tagi: śliwki
06:43, boregi , inne
Link Komentarze (4) »
piątek, 29 sierpnia 2014
Kaurma z wątróbki

kaurma

Bardzo lubimy wątróbkę, ale równie mocno nie lubię oczyszczać jej przed przygotowaniem, więc nie jemy jej za często, a jeśli już się zdarzy, to smażoną. Okazuje się, że duszona jest równie smaczna, szczególnie w towarzystwie aromatycznej kolendry. W oryginalnym przepisie występują podroby, ale ja używałam tylko wątróbki, jakoś nie mam przekonania do pozostałych.

Składniki:

  • 500 g wątróbki drobiowej (lub innych podrobów)
  • 50 g masła1
  • 250 g cebuli
  • pęczek liści kolendry
  • 5-6 gałązek natki pietruszki
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 łyżeczki ostrej papryki
  • sól do smaku

Wykonanie:

Wątróbkę myjemy, oczyszczamy z błon, kroimy na kawałki, które wkładamy do garnka i zalewamy wodą tak, żeby wątróbka była przykryta. Dusić w częściowo przykrytym garnku przez kilkanaście minut.

Cebulę drobno kroimy i dodajemy do wątróbki razem z masłem i dusimy wszystko na średnim ogniu przez 15 minut. Na koniec solimy do smaku, dodajemy paprykę, rozgnieciony czosnek i posiekaną zieleninę.

Smacznego !

źródło: Jelena Kiładze, Tradycyjna kuchnia gruzińska

1 W oryginalnym przepisie tłuszcz z ogona owiec kurdiucznych ;)

czwartek, 07 sierpnia 2014
Czekoladowy budyń z chili
czekobudyń

Oryginalnie budyń jest wegański i bezglutenowy, więc jeśli na takim Wam zależy, to użyjcie mleka roślinnego i bezglutenowej czekolady. Zmniejszyłam też ilość daktyli (w oryginalnym przepisie 15-20, ja dodaję bliżej 10), ale to już kwestia gustu i aktualnego zapotrzebowania na słodycz ;) Tak czy tak, budyń jest przesmaczny, ma wspaniałą konsystencję i uzależnia :)

Składniki:
  • 2 i 1/3 szklanki mleka
  • 1/3 szklanki kaszy jaglanej
  • 10-15 daktyli
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 1 łyżka oleju z pestek winogron
  • 1/4 łyżeczki soli morskiej
  • 1/5 łyżeczki chili
  • 1/2 łyżeczki cynamonu

Metoda:

Kaszę jaglaną płuczemy zimną wodą, następnie przelewamy na sitku wrzątkiem. Wsypujemy do garnka, dolewamy mleko, dodajemy daktyle, olej i sól. Gotujemy na małym ogniu aż kasza zmięknie. Następnie dodajemy połamaną na kostki czekoladę, chili i cynamon. Kiedy czekolada się rozpuści, blendujemy na gładki budyń.

Smacznego !

źródło

wtorek, 22 lipca 2014
Rybne kofty

rybne kofty

Byliśmy ostatnio w kinie na świetnym filmie Smak curry. Gdyby nie późna pora, to zaraz po powrocie do domu zabrałabym się za pichcenie indyjskich smakołyków. Rybne kofty wprawdzie się w filmie nie pojawiają, nie ma tam chyba nawet żadnej mięsnej potrawy, ale zaspokoiły one naszą chęć na coś indyjskiego :)

Składniki:

  • 700 g filetów z białej ryby grubo pokrojonych
  • 2 cebule, pokrojone w kostkę
  • 1/2 szklanki liści kolendry ściśle zbitych
  • papryczka chilli (użyłam suszonej)
  • masło ghi
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka kuminu
  • 2 łyżeczki zmielonych ziaren kolendry
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 1 łyżeczka zmielonych nasion kozieradki
  • 2 laski cynamonu
  • 3 pomidory, obrane ze skóry i pokrojone w kostkę

Wykonanie:

kofty: Rybę gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Zachowujemy dwie szklanki wywaru, rybę odcedzamy. Miksujemy rybę w blenderze z połową liści kolendry, połową cebuli i chilli. Kiedy uzyskamy jednolitą masę formujemy kofty. Wstawiamy je na pół godziny do lodówki. W międzyczasie przygotowujemy sos. Smażymy kofty na maśle ghi z każdej strony na złoty kolor. Odsączamy na papierowym ręczniku.

sos: Resztę cebuli, czosnek i przyprawy podsmażamy na maśle ghi aż cebula zmięknie. Dodajemy pomidory, podgrzewamy ok. 5 minut aż pomidory zmiękną, po czym dodajemy wywar rybny i gotujemy aż sos zgęstnieje. Usuwamy cynamon.

Łączymy kofty z sosem, posypujemy świeżą kolendrą. Możemy serwować z ryżem.

Smacznego !

źródło: Podróże kulinarne. Kuchnia indyjska

środa, 16 lipca 2014
Kulki z masła orzechowego

słodkie kulki

Odkąd zaczęliśmy robić sami masło orzechowe, zjadamy je w hurtowych ilościach. Samo, ale też w różnych kombinacjach. To jedna z nich. Same zdrowe składniki, więc można zajadać się bez większych wyrzutów sumienia :) Bardzo polecam !

Składniki:

  • 1 szklanka masła orzechowego
  • 1/2 szklanki + 2 łyżki płatków owsianych
  • 1/2 szklanki słonecznika
  • 1/2 szklanki sezamu
  • 1 łyżka nasion chia
  • 3 łyżki wiórków kokosowych1
  • ziarna z jednej laski wanilii
  • 3 łyżki kakao
  • 1/4 szklanki + 2 łyżki miodu

Wykonanie:

Sezam i słonecznik mielimy w blenderze. Mieszamy z płatkami owsianymi, kakao, nasionami chia i wanilią. Osobno mieszamy masło orzechowe z miodem, dodajemy je do wymieszanych ziaren i za  pomocą łyżki mieszamy aż wszystko dobrze się połączy. Na końcu możemy pomóc sobie ręką. Z masy formujemy kulki i wstawiamy na minimum 2 godziny do lodówki.

Smacznego !

1 Ostatnio nie dodaję w ogóle, bo zbytnio dominują smak.

źródło

wtorek, 08 lipca 2014
Caponata di melanzane, czyli bakłażan w sosie słodko-kwaśnym

melanzane

Postanowione. W październiku wracamy na Sycylię :) Zanim to nastąpi przypominamy sobie sycylijskie smaki. Taki na przykład misz-masz bakłażanowy w słodko-kwaśnym sosie z dodatkiem migdałów i rodzynek. Zapewniam, że wbrew pozorom wszystko tu do siebie pasuje :)

Składniki:

  • 2 bakłażany
  • 2 łodyżki selera naciowego
  • 3 marchewki
  • 1 cebula
  • 150 g sosu pomidorowego (użyłam ok. 1/2 litra)
  • 10 zielonych oliwek bez pestek (w przepisie są białe, ale nie mam pojęcia co to)
  • 2 łyżki kaparów (wyjątkowo nie lubię, zawsze pomijam)
  • 100 g uprażonych migdałów
  • 100 g rodzynek
  • 2 łyżki miodu
  • mały pęczek bazylii
  • oliwa z oliwek
  • czerwony ocet winny
  • sól, pieprz

Wykonanie:

Bakłażany kroimy w kostkę i podsmażamy na niewielkiej ilości oliwy. W kostkę kroimy również seler i marchewkę oraz cebulę. Podsmażamy cebulę. Kiedy zmięknie dodajemy seler i marchewkę. Smażymy chwilę, po czym dodajemy sos pomidorowy i liście bazylii i gotujemy jeszcze 10 minut. Na koniec dodajemy bakłażany, oliwki, rodzynki, migdały, miód i ocet, doprawiamy solą i pieprzem. Gotujemy aż wszystko się wymiesza.

Podajemy schłodzone, chociaż na ciepło też jest smaczne ;)

Smacznego !

źródło: William Dello Russo, The flavours of Sicily

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 25