agentka Jej Kuchennej Mości
Durszlak.pl
my foodgawker gallery
Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl - moja galeria> Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi
środa, 16 maja 2012
Zupa z wędzonym łososiem

łososiowa

Są w tej zupie 3 składniki, które bardzo lubię: por, wędzony łosoś i śmietanka, które stanowią bardzo zgrane trio. Zupa jest bardzo sycąca i jak dla mnie z powodzeniem może pełnić rolę głównego dania. Smakuje też na zimno. Bardzo polecam.

Składniki:

  • duży kawałek masła
  • 2 duże pory, pokrojone na plasterki
  • 1 liść laurowy
  • 1 kg ziemniaków, pokrojonych w kostkę
  • 1 litr bulionu (użyłam wody)
  • 100 ml śmietanki 36%
  • 200 g wędzonego łososia, pokrojonego na kawałki
  • pęczek szczypiorku, posiekanego

Wykonanie:

Masło roztapiamy w dużym rondlu, dodajemy liść laurowy i pory, i smażymy aż zmiękną. Dodajemy ziemniaki, mieszamy tak, żeby pokryły się masłem, dolewamy bulion i śmietankę, zagotowujemy i gotujemy aż ziemniaki będą miękkie, doprawiamy solą. Na koniec dodajemy łososia i szczypiorek.

Smacznego !

źródło

poniedziałek, 07 maja 2012
Orzechowa korma z kurczakiem

cziken korma

English version

To był strzał w dziesiątkę ! Nie bywamy w restauracjach indyjskich zbyt często, ale jak już się zdarzy, to za każdym razem wybieram danie z pysznym śmietanowo - orzechowym sosem i wcinam pomrukując z zadowolenia ;) I wreszcie udało mi się odtworzyć ten smak w domowych warunkach ! Wprawdzie dawno w indyjskiej knajpie nie byliśmy i może przy kolejnej tam wizycie stwierdzę, że jednak smakuje inaczej, ale nawet jeśli tak będzie, to mój sos może z tamtym konkurować ;)

Składniki:

  • 1 kg filetów z piersi kurczaka
  • 3 cebule
  • 500 ml śmietanki 36%
  • 1 szklanka orzechów nerkowca
  • 2 łyżki masła ghi
  • oliwa
  • 1 łyżeczka pasty czosnkowej
  • 1 łyżeczka pasty imbirowej
  • 1 łyżeczka garam masali
  • 2 łyżeczki mielonej kolendry
  • 1/2 łyżeczki pieprzu kajeńskiego
  • sól

Wykonanie:

Kurczaka kroimy na kawałki, cebulę siekamy, orzechy prażymy i mielimy jak najdrobniej. Kurczaka podsmażamy na oliwie, solimy, zdejmujemy z patelni. Cebulę podsmażamy na maśle ghi, kiedy zmięknie zdejmujemy z patelni i miksujemy na gładką masę. Na reszcie masła podsmażamy przyprawy, a następnie pastę imbirową i czosnkową. Dodajemy zmiksowaną cebulę, śmietankę i orzechy, sól do smaku dokładnie wszystko mieszamy. Kiedy się zagotuje dokładamy kurczaka i gotujemy jeszcze chwilę, aż wszystko będzie gorące. Podajemy z ryżem lub chlebkami naan.

Smacznego !

środa, 25 kwietnia 2012
Mięsne chlebki po turecku

pide

English version

Bardzo lubimy drożdżowe wypieki z dodatkami: włoską pizzę, gruzińskie chaczapuri czy tureckie pide. Ja wolę te serowe, Konrad mięsne, ale w tym przypadku jest też w nadzieniu sporo warzyw, a pieczoną paprykę wprost uwielbiam. Dodatkowo zrobiłam do tego dania sos czosnkowy, pasuje świetnie !

Składniki:

ciasto:

  • 450 g mąki1
  • 20 g drożdży
  • szczypta cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżka oleju
  • 2 łyżki jogurtu

nadzienie:

  • 1/2 czerwonej papryki bez gniazda nasiennego, pokrojonej w drobną kostkę
  • 2 pomidory, obrane ze skórki, pozbawione gniazd nasiennych i pokrojonych w kostkę
  • pęczek tymianku, grubo posiekany2
  • pęczek dymki pokrojonej w kostkę
  • 250 g mięsa mielonej baraniny
  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżeczka nasion czarnuszki
  • sól
  • świeżo zmielony pieprz

Wykonanie:

ciasto: Drożdże rozpuszczamy z cukrem w 150 ml letniej wody, dodajemy sól, olej, jogurt i mąkę i wyrabiamy gładkie ciasto.Odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na ok. godzinę.

nadzienie: Mięso mielone smażymy na oleju, aż będzie kruche, doprawiamy solą i pieprzem, odstawiamy. Dodajemy do niego dymkę, pomidory, paprykę, tymianek i nasiona czarnuszki, mieszamy. Doprawiamy solą i pieprzem.

Ciasto dzielimy na 8 części, z każdej formujemy owalny placek. Nakładamy farsz, ciasto zawijamy w formę łódki. Pieczemy ok. 20 minut w piekarniku nagrzanym do 225°C.

Smacznego !

źródło: Podróże kulinarne. Kuchnia turecka.

1 Najlepiej dodawać mąkę stopniowo i w zależności od tego jakie będzie wychodzić ciasto dodać jej trochę mniej (lub więcej). Ja osobiście wolę nawet jeśli ciasto jest trochę klejące i przy wałkowaniu podsypać je mąką niż kiedy wychodzi za twarde.

2 Użyłam suszonego, świeży dopiero dorasta na parapecie :)

poniedziałek, 23 kwietnia 2012
Czekoladowe semifreddo z pistacjami

semifreddo 

Semifreddo to włoski deser lodowy. Moje ostatnie odkrycie, które na pewno wykorzystam jeszcze nie raz i to w różnych wariacjach smakowych, tym bardziej, że sezon na lody coraz bliżej :) Deser jest wyjątkowo kremowy i delikatny. Nugat lub torrone, o którym mowa jest w oryginalnym przepisie zastąpiłam herbatnikami, też ciekawie chrupią :) Ogólnie bardzo polecam.

Składniki:

  • 75 g brązowego drobnego cukru
  • 4 jajka
  • 250 g gorzkiej czekolady
  • 450 ml śmietanki 36%
  • 50 g pistacji
  • 100 g herbatników pokruszonych na kawałki

Wykonanie:

W garnku zagotowujemy niewielką ilość wody i stawiamy na nim miskę z jajkami i cukrem tak, żeby jej dno nie dotykało wody. Ubijamy jajka nad gotującą się wodą aż zwiększą objętość dwukrotnie. Wkładamy miskę do zimnej wody i ubijamy jajka nadal, aż ostygną.

Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej lub mikrofalówce, po czym dodajemy do jajek ubitych z cukrem. Śmietankę ubijamy na sztywno i mieszamy z czekoladą i jajkami. Na koniec dodajemy pokruszone drobno pistacje i herbatniki i wykładamy masę do foremki. Ja użyłam dwóch silikonowych keksówek o dolnych wymiarach 8 x 19 cm. Foremki przykrywamy folią aluminiową i wkładamy do zamrażarki, najlepiej na noc. Przed podaniem wyciągamy z zamrażarki i wstawiamy na 20 minut do lodówki.

Smacznego !

źródło

poniedziałek, 16 kwietnia 2012
Jagnięcina z musem bakłażanowym

 jagnięcina z musem

English version

Witamy po kilkudniowej przerwie. Ostatnio nic nie gotowaliśmy, gdyż jako słoikowcy żywiliśmy się tym, w co zaopatrzyły nas po świętach nasze mamy. Jednak zawartość nawet największego słoika kiedyś się kończy i trzeba było wrócić do garów ;) Na pierwszy ogień poszło danie, o którym Konrad myślał już od jakiegoś czasu - jagnięcina z musem bakłażanowym. Wyszło mu to całkiem nieźle, nie powiem. Mięso po tak długim czasie duszenia było smaczne i mięciutkie. A te sosy?! Jeden intensywnie pomidorowy, drugi łagodnie bakłażanowo-mleczny... Świetne połączenie, jeszcze nigdy czegoś takiego nie jadłam. Polecamy !

Składniki:

  • 3-4 bakłażany (ok. 700-800 g)
  • 80 g masła
  • 1 cebula, drobno posiekana
  • sól
  • pieprz świeżo zmielony
  • 500 g jagnięciny bez kości pokrojonej w kostkę
  • 1 puszka pomidorów bez skórki (400 g)
  • 2 łyżki przecieru pomidorowego
  • 2-3 łyżki wody
  • 1 łyżeczka cukru
  • sok z połowy cytryny
  • 2 płaskie łyżki mąki
  • 1 szklanka pełnego mleka
  • 100 g twardego żółtego sera, startego

 Wykonanie:

Bakłażany myjemy i pieczemy przez ok. 40 minut w piekarniku rozgrzanym do 200ºC.

Połowę masła rozpuszczamy w garnku i podsmażamy na nim cebulę do zeszklenia. Mięso przyprawiamy solą i pieprzem, dodajemy do cebuli i podsmażamy ze wszystkich stron aż się zrumieni. Dodajemy pomidory z puszki razem z sosem, przecier pomidorowy, wodę, cukier, mieszamy i zagotowujemy. Zmniejszamy płomień i dusimy mięso ok. 50 minut bez przykrycia aż sos zgęstnieje. Od czasu do czasu mieszamy i ewentualnie dolewamy trochę wody.

Upieczony bakłażany kroimy na pół i wydrążamy miąższ. Dodajemy do niego sok z cytryny i miksujemy w blenderze na gładką masę.

W garnku rozpuszczamy resztę masła, dodajemy mąkę i mieszając podsmażamy aż się zrumieni. Stopniowo dolewamy mleko i mieszamy tak, żeby nie powstały grudki. Gotujemy przez około minutę, po czym dodajemy starty ser i puree z bakłażana. Mieszamy do uzyskania gładkiej masy. My jeszcze raz zmiksowaliśmy w blenderze. Odstawiamy na 10 minut.

Masę bakłażanową nakładamy na talerze razem z jagnięciną w sosie pomidorowym i serwujemy.

Smacznego !


źródło: Podróże kulinarne. Kuchnia turecka



środa, 04 kwietnia 2012
Babka cytrynowa

babka cytrynowa

Kuracji ciąg dalszy. Niedługo Lany Poniedziałek, więc warto się uodpornić ! Jeśli muffinki to za mało, proponujemy większą dawkę witaminy C w równie pysznej postaci. Babka jest wyraźnie cytrynowa i maślana. Proponuję użycie formy do babki z kominem, bo po pierwszej próbie w formie bez komina, zrobił się on samoczynnie; w samym środku babka była po prostu pusta. Czas pieczenia też trzeba dostosować. W moim przypadku piekła się dłużej niż przepisową godzinę.

Składniki:

  • 250 masła
  • 250 g cukru pudru
  • 250 g mąki
  • 10 g proszku do pieczenia
  • 1 cytryna
  • 4 jajka

Wykonanie:

Masło ucieramy dodając po kolei żółtka, cukier, skórkę otartą z cytryny i sok z niej wyciśnięty.

Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia. Dodajemy do masła, mieszamy.

Białka ubijamy na sztywno i delikatnie łyżką mieszamy z resztą masy.

Ciasto wykładamy do formy z kominem wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą. Pieczemy ok. 1 godziny w 180°C. 

Smacznego !

źródło: Magda :)

poniedziałek, 02 kwietnia 2012
Muffinki cytrynowe

muffinki cytrynoweW marcu jak w garncu, kwiecień plecień... Wszyscy to znamy a ostatnie dni potwierdziły prawdziwość tych przysłów. Przy tak zmiennej pogodzie bardzo łatwo o przeziębienie, zatem polecamy wspaniały środek zapobiegawczy - muffinki cytrynowe ! Dzięki zawartości soku z cytryny dostarczają nam codzienną dawkę witaminy C (przynajmniej mamy taką nadzieję ;). Pomyślcie, zamiast łykania pastylki wcinamy mięciutką cytrynową muffinkę - czyż to nie kusząca perspektywa ? ;)

Składniki:

  • 1 jajko
  • 1/2 szklanki oleju
  • 3/4 szklanki mleka
  • 1/2 szklanki cukru
  • skórka starta z jednej cytryny
  • sok wyciśnięty z 1 lub 2 cytryn
  • 2 szklanki mąki
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka soli

Wykonanie:

W jednej misce miksujemy jajko, olej, mleko i cukier., Dodajemy skórkę i sok z cytryny, mieszamy.

Do drugiej miski przesiewamy mąkę, proszek do pieczenia i sól. Dodajemy zawartość pierwszej miski i mieszamy do połączenia składników. Napełniamy foremki do muffinek i pieczemy w 200°C przez ok. 25 minut. 

Smacznego !

źródło: znalezione gdzieś w internecie, wydrukowałam ten przepis dość dawno temu, kompletnie nie pamiętam gdzie

środa, 28 marca 2012
Mazurek pomarańczowy

mazurek pomarańczowy

English version

W moim domu nigdy nie piekło się mazurków i odkąd spróbowałam tego, bardzo żałuję tych straconych lat ;) Jak już wielokrotnie wspominałam uwielbiam kruche ciasto, które jest podstawą każdego mazurka. W oryginalnym przepisie do kruchego spodu dodaje się sporo cukru, ale masa pomarańczowa jest na tyle słodka, że postanowiłam zrobić zwykłe niesłodkie ciasto. Skorzystałam z tego przepisu, który polecam osobom mającym problemy z przygotowaniem kruchego ciasta ;) Masę pomarańczową można zrobić również bez dodatku galaretki, ale wtedy polecam nie dodawać do zmielonych pomarańczy wody i dłużej je gotować. Tej wersji też próbowaliśmy i również możemy ją polecić chociaż na pewno nie jest tak zwarta jak masa z galaretką. Niezależnie od wersji, polecamy :)

Składniki:

ciasto kruche:

  • 200 g masła zamrożonego
  • 300 g mąki
  • 3 żółtka

masa pomarańczowa:

  • 3 pomarańcze z cienką skórką
  • 1 cytryna
  • 300 g cukru pudru
  • 2 goździki
  • 2 galaretki pomarańczowe

Wykonanie:

ciasto kruche: Mąkę przesiewamy do miski, na grubych oczkach ścieramy do niej zmrożone masło, mieszamy widelcem aż powstaną grube grudki. Dodajemy 3 żółtka i zagniatamy ciasto. Wstawiamy na godzinę do lodówki, rozwałkowujemy i wykładamy nim kwadratową blachę o boku 24 cm. Nakłuwamy widelcem wykładamy papierem lub folią do pieczenia i wysypujemy obciążniki (np. ziarna fasoli) i pieczemy w 200°C. Po 10 minutach zdejmujemy fasolę i dopiekamy na złoty kolor. Studzimy w formie.

masa pomarańczowa: Pomarańcze i cytrynę dokładnie myjemy, następnie obgotowujemy przez 2 minuty we wrzątku. Kroimy, usuwamy pestki i mielimy w blenderze na gładką masę (razem ze skórką). Wkładamy do garnka razem z cukrem i goździkami, dolewamy 1/3 szklanki wody i gotujemy aż cukier się rozpuści. Studzimy. W międzyczasie rozrabiamy galaretkę w pół litra gorącej wody i kiedy ostygnie, dodajemy do masy pomarańczowej. Czekamy aż zacznie tężeć i wylewamy na ostudzony kruchy spód.

Smacznego !

źródło: teściowa ;)

poniedziałek, 26 marca 2012
Szaszłyki z wołowiny w pieczonym bakłażanie

szaszłyki w bakłażanie

English version

Na pewno najlepiej smakowałyby z grilla, ale piekarnik też daje radę. Każdy składnik jest tu na swoim miejscu. Pieczona papryka świetnie pasuje do mięsa. Suszona śliwka jak się przekonaliśmy, też. Jogurtowy sos czosnkowy jest pyszny sam w sobie i świetnie komponuje się z tym mięsnym daniem, przepychota :)

Składniki:

  • 500 g mielonej wołowiny
  • 6 suszonych śliwek
  • 6 cienkich plasterków wędzonego boczku
  • 1 czerwona papryka pokrojona w kostkę
  • 1 cebula, drobno posiekana
  • 1 łyżka kminku
  • 1 bakłażan
  • mąka do oprószenia mięsa
  • olej do smażenia
  • sól
  • pieprz, świeżo zmielony
  • bukiet sałat

sos jogurtowy:

  • 2 szklanki jogurtu naturalnego
  • 2 ząbki czosnku, zmiażdżone
  • natka pietruszki, drobno posiekana
  • sól
  • pieprz, świeżo zmielony

Wykonanie:

sos jogurtowy: Jogurt mieszamy z czosnkiem i posiekaną natką pietruszki. Doprawiamy solą i pieprzem.

Mięso łączymy z cebulą, kminkiem, solą i pieprzem. Dzielimy na 6 części, formujemy kulki i obtaczamy w mące. Śliwki zawijamy pojedynczo w plasterki boczku. Na drewniane szpadki nadziewamy na przemian kawałki papryki, kulki mięsa i śliwki zawinięte w boczek. Podsmażamy szaszłyki na złoty kolor a następnie pieczemy ok. 10 minut we piekarniku nagrzanym do 180°C. 

Bakłażan przekrawamy wzdłuż na pół, delikatnie nacinamy miąższ, posypujemy solą i pieprzem. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 230°C na złoty kolor. Usuwamy miąższ z bakłażana, tak powstałą łódkę kładziemy na talerzu udekorowanym sałatami, w miejsce miąższu nakładamy sos jogurtowy, kładziemy szaszłyk i jemy ze smakiem :)

Smacznego !

źródło: Podróże kulinarne. Kuchnia serbska.

czwartek, 15 marca 2012
Bochenek rozkoszy ;)

bochenek rozkoszy

English version

Może i trochę zaszaleliśmy z nazwą, ale ciasto jest tego warte ;) Dzięki dodatkowi jabłek jest wilgotne, karmelowa polewa nadaje mu słodyczy a orzechy włoskie są świetnym dopełnieniem tej kompozycji. Tylko zastanawiam się jakim cudem ciasto z oryginalnego przepisu wygląda jak wygląda w porównaniu z moim wypiekiem.. Oryginalne wygląda bardziej babkowato, a moje jest bardziej wilgotne. Może to kwestia gatunku jabłek a może tego, że na koniec nie chciałam brudzić drewnianej łyżki i wymieszałam składniki metalową.. Może z czegoś takie przykazania wynikają, chociaż mi kojarzą się bardziej ze spluwaniem przez lewe ramię i chwytaniem się za guzik w obecności kominiarza ;) Niezależnie od wyglądu jednak, ciasto smakuje wybornie :)

Składniki:

  • 175 g miękkiego masła
  • 175 g brązowego cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 2 jajka
  • 225 g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 4 łyżki jogurtu greckiego
  • 2 jabłka
  • 50 g orzechów włoskich + do dekoracji
  • 50 g cukierków toffi1
  • 2 łyżki śmietanki

Wykonanie:

Masło miksujemy z cukrem i ekstraktem waniliowym. Dodajemy jajka, po jednym, następnie jogurt i mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i cynamonem. Na koniec dodajemy obrane i pokrojone na małe kawałki jabłka i mieszamy wszystko drewnianą łyżką. Wykładamy do formy2, wygładzamy i wciskamy w ciasto kawałki orzechów. Pieczemy ok. 1 godziny i 20 minut w 160°C. 

Cukierki toffi rozpuszczamy razem ze śmietanką (ja podgrzewałam w mikrofalówce przez kilkanaście sekund po kilka razy dopóki cukierki się nie rozpuściły), polewamy karmelem schłodzone ciasto i posypujemy kawałkami orzechów.

Smacznego !

1 Ja upiekłam 2 mniejsze bochenki i na polewę do każdego zużyłam 50 g toffi.

2 Użyłam 2 małych keksówek o dolnych wymiarach 8 x 19 cm.

źródło

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 14