agentka Jej Kuchennej Mości
Durszlak.pl
my foodgawker gallery
Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl - moja galeria> Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
niedziela, 30 lipca 2017
Pieczone warzywa z sosem orzechowym

warzywa z sosem orzechowym

Uwielbiamy pieczone warzywa. Najczęściej jemy je bez wymyślnych dodatków, wystarczy sól. Kiedy Konrad znalazł w książce Gruziński smak przepis na sos z orzechów włoskich, od razu postanowiliśmy go przetestować. W oryginale towarzyszył pieczonym czerwonym cebulom, które są pyszne, ale kilogram na dwie osoby to jednak za wiele ;) Kolejnym razem zrobiliśmy więc miksa z różnych warzyw i to był strzał w dziesiątkę. Z dodatkiem tego sosu warzywa są jeszcze smaczniejsze. Poza tym ich przygotowanie nie jest pracochłonne, co jest równie dużą zaletą. Polecamy !

Składniki:

sos:

  • 100 g orzechów włoskich
  • 100 ml wody
  • 1 ząbek czosnku
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • sól do smaku

warzywa:

  • ziemniaki, czerwona cebula, papryka czerwona, zielona i żółta
  • olej

Wykonanie:

Warzywa myjemy, z papryki usuwamy gniazda nasienne, kroimy na mniejsze kawałki. Wkładamy do dużej miski, polewamy niedużą ilością oleju (ok. 2 łyżek), solimy. Potrząsając miską i podrzucając warzywa obtaczamy je w oleju. Wykładamy na blachę do pieczenia i pieczemy w 200°C z termoobiegiem dopóki warzywa nie zmiękną a skórka na ziemniakach się nie przypiecze.

Kiedy warzywa się pieką, przygotowujemy sos miksując orzechy, czosnek, kurkumę i sól. Następnie rozcieńczamy je wodą.

Upieczone warzywa polewamy sosem i cieszymy się smakiem :)

Smacznego !

źródło: Vaho Babunashvili, Radek Polak, Gruziński smak

czwartek, 08 grudnia 2016
Dahi baingan

dahi baingan

Swego czasu dużo eksperymentowaliśmy z kuchnią indyjską, ale tyle jest kulinarnych nurtów, że na dłuższy czas zapomnieliśmy o jej bogactwie na rzecz innych przypraw i smaków. Jakiś czas temu odwiedziliśmy z przyjaciółmi indyjską restaurację, wspomnienia wróciły, więc kiedy natknęliśmy się na ten przepis, wiedzieliśmy, że trzeba go jak najszybciej wypróbować. Tak nam zasmakowało to danie, że już kilkukrotnie gościło na naszym stole. Co ciekawe, do dań z bakłażanem często podchodzę z podejrzliwością, bo strasznie chłonie olej, ale w tym przypadku naprawdę wystarczą 3 łyżki i bakłażan pięknie dusi się do miękkości :)

Składniki:

  • 1 bakłażan
  • 3 łyżki oleju
  • 1/2 łyżeczki ziaren kuminu
  • 1/8łyżeczki asafetydy
  • 1 łyżeczka cienko pokrojonego imbiru
  • sól
  • 1 szklanka jogurtu
  • 2 łyżeczki mąki z ciecierzycy
  • 2 łyżeczki mielonej kolendry
  • 1 łyżeczka zmielonych nasion kopru włoskiego
  • 1 łyżeczka chili
  • 1/8 łyżeczki kurkumy
  • ok. 1/4 szklanki posiekanej kolendry

Wykonanie:

Jogurt mieszamy z mąką i kolendrą, odstawiamy.

Bakłażana kroimy wzdłuż i każdą połówkę jeszcze raz na pół, a następnie w plasterki.

Na oleju podsmażamy przez chwilę kumin aż zacznie skwierczeć, następnie dodajemy asafetydę i imbir. Smażymy pół minuty, dodajemy bakłażana, mieszamy, rozprowadzamy równo na patelni, posypujemy solą i bez mieszania przykrywamy patelnię i smażymy 2-3 minuty. Po tym czasie mieszamy, ponownie przykrywamy i smażymy aż zmięknie co jakiś czas mieszając. Następnie dodajemy resztę przypraw, dokładnie mieszamy. Dodajemy jogurt z mąką i kolendrą i dusimy jeszcze chwilę.

Serwujemy z ryżem basmati.

Smacznego !

źródło

poniedziałek, 14 marca 2016
Kokosowy pudding ryżowy

ryż kokosowy

Bardzo długo nas tutaj nie było, ale w tym czasie zdążyliśmy przejść na wegetarianizm i wypróbować mnóstwo smakołyków, również wegańskich :) Kiedyś myślałam, że ciężko by mi było zrezygnować z nabiału, ale teraz, kiedy mocno go ograniczyłam, i jadam takie pyszności, nawet nie odczuwam jego braku.

Składniki:

  • 130 g ryżu do sushi
  • 400 ml mleka kokosowego
  • 1 laska cynamonu
  • 1 gwiazdka anyżu
  • 1 laska wanilii lub 1/2 łyżeczki zmielonej wanilii
  • 3 strąki kardamonu
  • 4 łyżki cukru kokosowego lub syropu z agawy
  • pokruszone ziarno kakao, owoce lub podprażone wiórki kokosowe do dekoracji

Wykonanie:

Dokładnie płuczemy ryż i odstawiamy.

Do rondelka wlewamy mleko i 300 ml wody. Zagotowujemy i dodajemy przyprawy i cukier. Jeśli używamy laski wanilii, najpierw wyskrobujemy ziarenka. Kiedy cukier się rozpuści, dodajemy ryż i energicznie mieszamy, żeby się nie posklejał. Gotujemy bez przykrycia przez 45 minut albo aż ryż zmięknie (nie spojrzałam na zegarek, ale u mnie na pewno trwało to krócej), mieszając dość często. W razie potrzeby dodajemy trochę wody, żeby ryż się nie przypalał.

Usuwamy przyprawy, podajemy na ciepło lub zimno posypane pokruszonym kakao, owocami, lub wiórkami kokosowymi.

Smacznego !

źródło: Àine Carlin, The new vegan

piątek, 06 listopada 2015
Wegański serek z nerkowców

serek wegański

Ten wpis dedykujemy Krzysiowi i Ewie :) To dzięki nim rok temu po raz pierwszy skosztowaliśmy tego serka i byliśmy pod wrażeniem jego smaku, konsystencji i faktu, że jest całkowicie wegański. Wtedy też zamarzył nam się wysokoobrotowy blender, któremu ukręcenie takiego smakołyku zabiera maksymalnie 2 minuty. Nie wiem czy da się uzyskać tak kremową konsystencję za pomocą zwykłego blendera, wolałam nie sprawdzać. Teraz już nie muszę, bo również dzięki Krzysiowi i Ewie, sami mamy taki kosmiczny blender i możemy wyczyniać w kuchni różne cuda :) 

Składniki:

  • 1 szklanka nerkowców (namoczonych przez 1 godzinę lub dłużej)1
  • 1/4 szklanki wody
  • 1/4 szklanki płatków drożdżowych
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki octu jabłkowego
  • 1 łyżka musztardy dijon
  • sól i pieprz do smaku2
  • wersja z pomidorami: 1/2 szklanki pomidorów suszonych
  • wersja z oliwkami: 1/2 szklanki zielonych oliwek

Wykonanie:

Wszystkie składniki (w zależności od wybranej wersji z pominięciem oliwek lub pomidorów) wrzucamy do blendera wysokoobrotowego i blendujemy, przy pomocy tampera spychając składniki w kierunku ostrzy, do uzyskania kremowego serka.

Smacznego !

 

1Zamaczam nerkowce wieczorem i robię serek dopiero kolejnego dnia.

2 Nie solę dodatkowo, bo zarówno oliwki, jak i suszone pomidory są wystarczająco słone.

źródło

czwartek, 11 czerwca 2015
Calzone z brokułem

calzone z brokułem

Oryginalnie przepis jest z boczkiem, ale mi bardziej smakuje w wersji wege, najlepiej z dodatkiem pesto z bazylii. Polecam na piknik czy rowerową wycieczkę.

Składniki:

ciasto:

  • 500 g mąki
  • 8 g świeżych drożdży
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 400 ml letniej wody

farsz:

  • brokuł
  • 60 g boczku
  • 3 łyżki pokrojonej drobno mozzarelli
  • 1 mała cebula
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • sól, pieprz
  • oregano

Wykonanie:

ciasto: Mieszamy w misce mąkę i sól. W kubku mieszamy połowę wody z drożdżami. Dodajemy drożdże do mąki i zagniatamy ciasto, dodając resztę wody jeśli jest za suche. Kiedy ciasto będzie gładkie i sprężyste przykrywamy miskę ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na ok. 1 godzinę.

farsz: Cebulkę drobno kroimy i podsmażamy na oliwie. Dodajemy pokrojony na drobne różyczki brokuł i pokrojony w kostkę boczek i podsmażamy przez ok. 10 minut. Doprawiamy solą, pieprzem i oregano.

Ciasto dzielimy na 3 części. Każdą rozwałkowujemy na okrągły placek, nakładamy nadzienie wzdłuż pośrodku, posypujemy mozzarellą. Jeden bok ciasta zakładamy na środek, przykrywamy drugą połową, zalepiamy otwarte brzegi i smarujemy oliwą. Pieczemy przez ok. 30 minut w 220°C. 

Smacznego !

źródło

środa, 01 kwietnia 2015
Bułeczki drożdżowe

bułeczki drożdżowe

Nie lubię jak mi się ktoś kręci po kuchni jeśli akurat coś w niej robię. Czasem warto jednak zrobić wyjątek i wpuścić tam męża żądnego deseru, bo powstają takie cuda jak te bułeczki ;) Z drożdżowego ciasta często najbardziej smakuje mi kruszonka i owoce, ale w tych bułeczkach samo ciasto jest tak dobre, że smakowałoby mi nawet bez tych dodatków. Przy okazji, jeśli o kruszonkę chodzi, to jak dla nas jest jej za dużo. Kiedy pieczemy bułeczki z podwójnej porcji, kruszonkę robimy z pojedynczej, a i tak zawsze zostaje. Ale to nie problem, zawsze można zrobić crumble, tym bardziej że jabłka też zostają ;)

Składniki:

ciasto:

  • 450 g mąki
  • 250 ml mleka
  • 100 g masła
  • 7 g drożdży instant (dodaję ok. 20 g świeżych)
  • 100 g cukru
  • 1 cukier waniliowy
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 120 g ugotowanych, rozgniecionych ziemniaków
  • jajko do posmarowania (nie smarujemy)

nadzienie:

  • 1 łyżka śmietany
  • 3 średniej wielkości jabłka
  • 150 g owoców jagodowych
  • 3 łyżki cukru trzcinowego

kruszonka:

  • 50 g masła
  • 100 g mąki
  • 50 g cukru
  • 1/2 łyżeczki cukru waniliowego

Wykonanie:

ciasto: Drożdże rozrabiamy z łyżeczką cukru i mieszamy z kilkoma łyżkami ciepłego mleka. Odstawiamy na 15 minut. Następnie dodajemy pozostałe składniki i zagniatamy elastyczne ciasto, które nie powinno kleić się do rąk. Formujemy kulę, miskę przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 1,5 godziny.

nadzienie: Jabłka obieramy, usuwamy gniazda nasienne, kroimy w kostkę, zasypujemy cukrem i cynamonem. Dodajemy owoce jagodowe i mieszamy.

kruszonka: Wszystkie składniki mieszamy palcami aż powstaną okruchy.

Kiedy ciasto podwoi objętość formujemy z niego bułeczki (nam wychodzi 8 sztuk). Każdą rozpłaszczamy, na środki robimy dołek kieliszkiem (jeśli ciasto się przykleja moczymy kieliszek w wodzie). Wgłębienie smarujemy śmietaną, nakładamy nadzienie i posypujemy kruszonką. Brzegi bułeczek smarujemy jajkiem wymieszanym z łyżeczką wody i odstawiamy do wyrośnięcia na 30 minut. My ten etap pomijamy i od razu wstawiamy bułeczki do piekarnika. Pieczemy ok. 20-25 minut w piekarniku rozgrzanym do 200°C aż się zrumienią. 

Smacznego !

źródło: Eliza Mórawska, O jabłkach

poniedziałek, 23 lutego 2015
Czekolada

czekolada

Odkąd skosztowaliśmy na Sycylii czekolady z Modiki, zakochaliśmy się w niej bez pamięci. Kiedy spojrzeliśmy na listę składników i doczytaliśmy się 4 (słownie: czterech) nasza miłość jeszcze wzrosła ;) Nie będę twierdzić, że nie smakują mi czekolady znanych marek, bo są pyszne, ale jedząc je zawsze mam większe czy mniejsze wyrzuty sumienia, no i to zupełnie co innego, jeśli chodzi o smak. Wpis dedykujemy mojemu bratu, który zaopatrzył nas w masło kakaowe :) 

Składniki:

  • 90 g masła kakaowego
  • 55 g kakao
  • 60 g cukru palmowego
  • 5 g lukumy1

Wykonanie:

W misce umieszczonej na garnku z niewielką ilością wrzącej wody (w tzw. kąpieli wodnej) rozpuszczamy masło kakaowe i cukier. Kiedy całkowicie się rozpuszczą (cukier pozostanie grudkowaty) dodajemy kakao wymieszane z lukumą i mieszamy aż wszystkie składniki się połączą. Przelewamy do foremki lub foremek i odstawiamy do ostygnięcia. Następnie wstawiamy do lodówki na co najmniej kilka godzin, a najlepiej na całą noc.

Smacznego !

1 Możemy pominąć lukumę i dodać 60 g kakao.

Tagi: czekolada
07:59, boregi , deser
Link Komentarze (5) »
środa, 28 stycznia 2015
Deser chochołowski

deser chochołowski

ENGLISH VERSION

Początek tego roku spędziliśmy w górach, w świetnym towarzystwie ;) Nie szaleliśmy kulinarnie, ale w schronisku na Polanie Chochołowskiej udało nam się skosztować takiego oto specjału: szarlotki ze śmietaną, posypanej jagodami, która zdobyła nasze żołądki. Jagód nie udało nam się zdobyć, ale porzeczki też się sprawdziły. Polecamy :)

Składniki:

ciasto:

  • 250 - 300 g mąki
  • 125 g masła
  • 2 - 3 żółtka
  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżeczka spirytusu (dodaję ekstrakt waniliowy)
  • szczypta sody oczyszczonej
  • 1/4 łyżeczki soli
  • ok. 2 łyżki letniej wody (w zależności od potrzeb)
  • masło i mąka lub kasza manna do wysmarowania formy

jabłka:

  • 1 kg kwaśnych jabłek
  • 3/4 szklanki cukru (używam trzcinowego, daję 1/2 szklanki)
  • 1/4 łyżeczki zmielonych goździków
  • 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżka masła

do podania:

  • śmietana
  • jagody

Wykonanie:

ciasto: Zagniatamy wszystkie składniki na gładkie ciasto, nie powinno się kleić. Dzielimy ciasto na pół i odstawiamy.

jabłka: Jabłka obieramy ze skórki, pozbywamy się gniazd nasiennych. Jeśli jabłka są małe, kroimy na ćwiartki, jeśli większe, na mniejsze kawałki. Na patelni rozpuszczamy masło, dodajemy jabłka i chwilę podsmażamy. Dodajemy cukier razem z przyprawami i dusimy aż jabłka zmiękną i zaczną się rozpadać.

Piekarnik rozgrzewamy do 190°C. Dno i brzegi niewielkiej foremki smarujemy masłem i wysypujemy mąką lub kaszą manną (używam tortownicy o średnicy 20 cm). Dno wylepiamy połową ciasta, nakłuwamy widelcem i pieczemy przez ok. 10 minut. Następnie na podpieczone ciasto wykładamy jabłka i kruszymy na wierzch resztę ciasta. Pieczemy przez jeszcze 40-45 minut. Serwujemy polane śmietaną i posypane owocami.

Smacznego !

źródło: Eliza Mórawska, O jabłkach

Tatry

Tagi: jabłka
10:32, boregi , deser
Link Komentarze (2) »
środa, 14 stycznia 2015
Ciasteczka owsiane

ciasteczka owsiane

Witamy po długiej nieobecności :) Próbowałam zdywersyfikować źródła przepisów, ale się nie da - nieprzerwanie od kilku miesięcy rządzi w mojej kuchni Jadłonomia, więc oto przepyszne wegańskie ciasteczka owsiane, które zachwycą chyba najbardziej wymagających łasuchów :)

Składniki:

  • 100 g oleju kokosowego lub innej roślinnej margaryny
  • 1/2 szklanki cukru trzcinowego
  • 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1,5 szklanki płatków owsianych
  • 2 łyżki rodzynek lub żurawiny
  • 1 łyżka zmielonego siemienia lnianego + 2 łyżki letniej wody
  • 3/4 łyżeczki cynamonu
  • 3/4 łyżeczki sody
  • 1/4 łyżeczki imbiru
  • 1/4 łyżeczki soli morskiej
Wykonanie:
Masło roślinne utrzeć z cukrem przy pomocy miksera, następnie dodać spęczniałe w wodzie siemię lniane i utrzeć na gładką masę. Dodać mąkę, cynamon, imbir, sól i sodę, wymieszać na niskich obrotach miksera. Na koniec dodać płatki owsiane oraz rodzynki, jeśli je dodajemy, a następnie rękami zagnieść wszystkie składniki, uformować ciasteczka wielkości orzecha włoskiego, lekko spłaszczać, układać na blasze i wstawić do lodówki na minimum 2 godziny. W oryginalnym przepisie ciasteczka lepi się po schłodzeniu, ale ciasto jest wtedy bardziej sypkie i jest to bardziej czasochłonne. 
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Piec 10 minut lub do czasu, aż będą lekko złote. 
Smacznego !
wtorek, 02 grudnia 2014
Smalec z fasoli

smalec z fasoli

Pierwszej (i mam nadzieję, że jednej z wielu) książki Marty Dymek, autorki bloga Jadłonomia chyba nikomu reklamować nie trzeba, ale jeśli ktoś jeszcze nie zapoznał się z tą pozycją, to gorąco polecam ! Gdybym chciała umieścić na naszym blogu wszystkie przepisy, które mam ochotę wypróbować, to mogłabym zmienić jego nazwę na Jadłonomia 2 ;) Mam na półkach trochę książek kucharskich, ale ta jako jedyna zawładnęła moim sercem (żołądkiem ?) w stu procentach, mam ochotę wypróbować wszystkie smakołyki na raz. Gdybym mogła, to nie wychodziłabym z kuchni ! Wiem, że przepis na ten smalec gości również na blogu, ale dopiero teraz zdecydowałam się na jego zrobienie i już żałuję straconego czasu ;)

Składniki:

  • 1 puszka fasoli lub 1,5 szklanki ugotowanej fasoli
  • 2 cebule
  • 4 suszone śliwki (użyłam wędzonych)
  • 2 liście laurowe
  • 1 ziarno ziela angielskiego
  • 1 ziarno jałowca
  • 1 goździk
  • 1/2 łyżeczki majeranku
  • 1/4 szklanki zimnej wody
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • delikatny olej
  • sól, pieprz

Wykonanie:

Cebulę kroimy w kostkę, śliwki na małe kawałki. Na patelni rozgrzewamy olej, wrzucamy cebulę, liście laurowe, ziele angielskie, jałowiec i goździk i dusimy na małym ogniu do czasu aż cebula będzie złota. Usuwamy przyprawy.

Fasolę łączymy z majerankiem, sporą szczyptą soli i pieprzu, wodą i sosem sojowym i miksujemy blenderem. Dodajemy cebulę i śliwki i miksujemy jeszcze chwilę na niskich obrotach tak, żeby składniki się połączyły, ale żeby pozostały kawałki cebuli i śliwek. Doprawić solą i pieprzem. Schłodzić.

Smacznego !

źródło: Marta Dymek, Jadłonomia. Kuchnia roślinna

15:58, boregi , inne
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 25